Category: Motywacja
24 listopada 2016

Jeśli tylko się nie poddasz, sam wyznaczysz cele.


Cele.
A raczej ich realizacja.
Temat będący ostatnio bardzo na czasie. Sama poruszałam go już kilkukrotnie.
Psychologia, media, trenerzy biznesu, mówcy motywacyjni itd.,
dają nam gotowe rozwiązania praktycznie na tacy, a jednak wciąż nie potrafimy sięgnąć po to, czego chcemy.

Żyjemy w czasach, w których chyba jeszcze nigdy nie mieliśmy do dyspozycji aż tak dużego wachlarza możliwości.
Jest tyle pożytecznych, nowych rzeczy do zrobienia, że aż ciężko wybrać w którą stronę iść.
A to właśnie umiejętność wyboru okazuje się być czynnikiem warunkującym życiowe osiągnięcia…lub ich brak.

Poza ogromem możliwości, czasy w których żyjemy, niosą ze sobą nadmiar zajęć i permanentny brak czasu.
Chcąc nie chcąc narażeni jesteśmy na spóźnianie się z wykonaniem swoich obowiązków.
Dlatego też tak ważna jest

IDENTYFIKACJA ZADAŃ,

które w danej chwili są dla nas najważniejsze. Zadań, na których realizacji nam najbardziej zależy.
I można tu zapisywać zeszyty czy kalendarze zadaniami, które chcemy zrealizować w nowym roku/miesiącu/dniu,
jednak jedynym sposobem stwierdzenia, na czym człowiekowi naprawdę zależy, jest obserwacja jego działań, nie słów.

dreams

Mój sposób na spełnienie swoich założeń?

Każdego dnia stawiam sobie minimum 5 celów. Spisuję je, trzymam w widocznym miejscu. Po realizacji każdy z nich wykreślam, ze świadomością, że jeśli nie zrealizuję celu na konkretny dzień, przechodzi on na następny 😉 I co wtedy?
Wtedy cele się kumulują, ponieważ następnego dnia dochodzi kolejnych 5 zadań do zrealizowania.
Wniosek? Gdy nie realizuję tego, co założyłam, sama siebie zasypuję kolejnymi zadaniami.
Brak konsekwencji w działaniu zatem totalnie się nie opłaca.
W moim przypadku to zdaje egzamin, 9/10 celów na ten rok osiągnięte! 😉

A wracając do zadań – poniżej pytania, które mogą okazać się pomocne w identyfikacji i osiąganiu celów:

  1. Jakie zadanie odwlekasz?
  2. Z jakiego powodu to robisz? (imprezy, internet, lenistwo, brak wiary w powodzenie?…)
  3. Jak się usprawiedliwiasz?
  4. Co myślisz o sobie, gdy nie zrobisz tego, co zaplanowałeś? Jak się z tym czujesz?

 

O tyle, o ile ustalenie celów może pozostać w głowie, o tyle odpowiedzi na powyższe pytania, warto spisać.
Uwaga, mogą zawstydzać ; )

24 lipca 2016

Świat jest taki, jakim go widzisz.


Bez tytułuPamiętaj, świat jest taki, jakim go widzisz.

Jeśli spojrzysz na niego inaczej, twoje życie się zmieni.

Jeśli spojrzysz na siebie inaczej, też się zmienisz. Zmienisz myślenie o sobie – a to dużo.

Czego Ci brakuje? Do czego dążysz? Nieraz pisałam już o tym, jak ważne są w życiu cele.
Kiedy wiesz, co chcesz osiągnąć, nie pozostaje już nic innego, jak pójście po to.

Żeby do tego dojść, musisz jednak przejść przez dwie kwestie.

Pierwsza – musisz stać się tym kimś, kim chcesz być.

Druga – musisz pożegnać się z tą osobą, którą już nie jesteś.

Co dzieli Cię od tego, by stać się tym, kim chcesz? Jakie są różnice pomiędzy osobą, którą chcesz być (a jeśli Ci na tym naprawdę zależy – będziesz), a osobą, którą być dłużej nie zamierzasz?

Wypowiedz je na głos. Spisz je.
Teraz masz czarno na białym to, z czego musisz zrezygnować. Eliminując każdą z różnic, żegnasz się z przeszłością i jesteś coraz bliżej wykonania planu!

A cel bez planu jest tylko marzeniem!

Masz plan – masz pół sukcesu!

22 maja 2016

Jeśli nie wiesz, co dalej, po prostu zrób następny krok


Dziś nie tylko o żywieniu, diecie lub jej braku.

Każdy z nas zapewne znalazł się kiedyś w sytuacji, kiedy zadał sobie pytanie ‚co teraz z moim życiem?’.

Przeszłość przytłaczała. Przyszłość kreowała się w ciemnych barwach.

Zwykle wiemy, jaki powinien być nasz następny krok, ale gdy tracimy grunt, krok ten wydaje się być nie do przejścia.

Zazwyczaj jednak jest on tak błahy, że umyka z pola widzenia. Skupieni na dalekiej przyszłości, widzimy jedynie poważny i przerażający przełom zamiast prostego zadania. Dlatego czekamy. Czekamy, jakby nasze cele i plan na życie miały rozwinąć się u naszych stóp niczym czerwony dywan.

A przecież i tak nie mielibyśmy odwagi na niego wejść.

Dlatego jeśli nie wiesz, co dalej, po prostu zrób krok. To nic wielkiego. Nie myśl o kosztach jakie poniesiesz w związku z jego wykonaniem. Sekret sukcesu – życiowego, rodzicielskiego, jakiegokolwiek – polega na tym, żeby nie liczyć kosztów. Nie myśl o tym, jak długą drogę masz przed sobą. Nie mierz odległości pomiędzy startem a metą. Takie rachuby powstrzymać cię mogą przed zrobieniem choćby najmniejszego kroczku.

Jeśli chcesz zrzucić 20 kg, zamawiasz sałatkę, nie frytki. Jeśli chcesz być lepszym przyjacielem/siostrą/bratem, odbierasz telefon, zamiast go wyciszać. Jeśli chcesz napisać książkę, siadasz i zaczynasz od jednego akapitu.

pulpit

Boimy się poważnych zmian, ale zazwyczaj mamy dość odwagi, żeby zrobić kolejny krok. Jeden niewielki krok, a za nim kolejny. To wystarczy, żeby wychować dziecko, zdobyć dyplom, napisać książkę, spełnić najśmielsze marzenia.

Jaki powinien być Twój następny, właściwy krok? Nieważne, o co chodzi – po prostu go zrób.

1 lutego 2016

Osiągnij swój cel! Finally…


Nie dość, że pierwszy dzień miesiąca, to jeszcze poniedziałek. Idealny dzień na realizację nowych postanowień. Dla wielu czy to początek miesiąca czy to (który to już?) poniedziałek, oznacza początek diety, regularne (teraz już naprawdę regularne) oddanie się swojej pasji, trenowanie do maratonów czy aktywność fizyczną wykonywaną minimum 5 razy w tygodniu, dożywotnio. A wtedy, gdy już się to osiągnie, wszystko będzie takie piękne, łatwe, inne…Tylko kiedy to będzie?

A gdyby tak nie czekać, tylko działać? Nie ustalać i nie planować, tylko po prostu to zrobić?  Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego nie osiągnąłeś zamierzonego celu?

Może dlatego, że nie zdefiniowałeś celu wystarczająco. Może odszedł on na dalszy plan, tak jak pasje, marzenia?

„Kiedy masz jasno zdefiniowany cel i codziennie podążasz w jego kierunku, wszystkie prawa działają automatycznie i zgodnie z Twoim celem. Kiedy skupiasz się na celu, uwalniasz niesłychane rezerwy drzemiącego w Tobie potencjału! Kiedy zorganizujesz całe swoje życie zgodnie z ponadczasowymi zasadami, zaczniesz osiągać to, o czym przedtem nawet nie marzyłeś, wkładając w to znacznie mniej wysiłku, niż Ci się wydawało.”

Piękne słowa, Brian Tracy. Cała sztuka polega jednak na tej organizacji swojego życia. Na tym, że osiąganie celów wymaga zmian. Musimy wiedzieć, co stoi nam na przeszkodzie w ich realizacji. Musimy umieć z tego zrezygnować. Nieraz musimy pozamieniać priorytety.

Zmiany

Każdy z nas w naturalny sposób boi się i unika zmian. Chcemy, by rzeczy pozostawały takie same, a jednocześnie zmieniały się na lepsze. Jednak wszelki postęp i wzrost wymaga zmian. A zmian uniknąć się nie da.

Niezależnie od tego, co robisz, życie nigdy nie podąża tą samą ścieżką przez dłuższy czas. Zawsze zmienia się w tym czy innym kierunku. Rzeczy zmieniają się na gorsze albo na lepsze, ale nigdy nie pozostają takie same.

Największym przeciwnikiem Twojego potencjału osiągania większych sukcesów jest strefa komfortu, a więc tendencja do zagnieżdżania się w koleinie i sprzeciwiania się wszelkim zmianom, nawet tym pozytywnym, które wymagałyby jej opuszczenia.

Aby opuścić strefę komfortu, musisz przygotować się na zmiany. Masz tę przewagę, że świadomie robisz to, aby osiągnąć cel, zatem miana jest z założenia pozytywna. Nikt nie boi się zmiany, która niesie ze sobą poprawę. Jeśli masz jasne cele, poparte szczegółowym planem działania, to zyskujesz pewność, że zmiany, które się dokonują oznaczają dla Twojego życia postęp.20150112121954uid14

W ten sposób eliminujesz główną przyczynę leku i niepewności. Głęboko wierzę, że istnieje takie prawo, jak prawo przyczyny i skutku, które mówi, że każde zdarzenie w życiu ma konkretną przyczynę. Cele to przyczyny. Zdrowie, szczęście, wolność i sukcesy to skutki. Zasiewasz cele, zbierasz wyniki. Cele zaczynają jako myśli lub przyczyny, a manifestują się jako warunki lub skutki. Podstawową przyczyną sukcesu w życiu jest zdolność do wyznaczania
i osiągania celów.

Z tego właśnie powodu ludzie, którzy nie mają celów, są na zawsze skazani na pracę dla tych, którzy te cele mają. Albo na oglądanie sukcesów innych. Albo pracujesz nad osiągnięciem własnych celów, albo patrzysz, jak po to, czego pragniesz, sięgają inni.

Sam wybierasz. Do dzieła!

11 września 2015

Stay motivated!


              Nadszedł wrzesień, a wraz z nim chęć powrotu do przedwakacyjnej formy. Osiągnięcie jej może nie być łatwe, szczególnie kiedy w czasie letniego odpoczynku trenowaliśmy mniej. Nieraz nasze postanowienia żywieniowe wystawiane  były na próbę, szczególnie podczas urlopu, który to niestety czasem z dwóch tygodni, niepostrzeżenie, przeradzał się w dwumiesięczną labę. 😉

Przechwytywanie
Zatem teraz jest najlepszy moment na wprowadzenie planu powrotu do formy.
Skoncentruj się na swoim celu i daj sobie szansę !

1. Pielęgnuj motywację!

Gdy uda Ci się znaleźć motywację do zdrowego odżywiania i ćwiczeń – pielęgnuj ją.  Zawsze pamiętaj o tym impulsie, który pchnął Cię do tego, że zaczęłaś ćwiczyć. Może to Twoje zdjęcie? Wydrukuj je i trzymaj je w zasięgu wzroku. Może czyjaś metamorfoza? Cytat? Cokolwiek sprawiło, że zapragnęłaś zmiany, miej to pod ręką.

2. Wsłuchaj się w siebie.

Obserwuj swoje ciało. Ustal, kiedy masz chwile słabości (Czekolada kusi bardziej, gdy czujesz się niedoceniona/smutna/zestresowana?), co wysysa z Ciebie energię? Kiedy tego się dowiesz, będziesz wiedzieć jakich sytuacji unikać. Rozpoznasz bezbłędnie sygnały, które są dla Ciebie zagrożeniem, dzięki czemu będziesz mogła ich uniknąć.

3.  Myśl pozytywnie!

Zbyt wiele przeszkód na Twojej drodze? Naucz się je omijać, a jeśli się nie uda, wyciągaj z nich pozytywy. Jesteś zniechęcona, rozczarowana albo zła? Nic nie działa lepiej i nie daje większej satysfakcji, niż uczucie jakie towarzyszy po treningu 🙂 Sprawdź, nic nie tracisz.

4. Wyznaczaj sobie cele i kontroluj je.

Podczas drogi do celu, nieraz wydawać się może, że nie widać efektów. Dlatego mierz je! Mierz obwody ciała, notuj zmiany jakie w nim zachodzą. Zmiany jakie zachodzą w Twojej głowie. Pierwsze uwagi na temat Twoich efektów
z zewnątrz. To wszystko pomoże przetrwać Ci cięższe chwile i uświadomić sobie, że to co robisz ma sens.

5. Bądź cierpliwa!

Przechwytywanie1
Daj sobie czas. Nie waż się codziennie. Nie oczekuj efektów po jednym dniu ćwiczeń 😉
Daj sobie miesiąc, potem drugi. Nikt Cię nie goni. Nie czekaj na efekty..czekaj na kolejny trening.
To on Cię zbliża do celu.

„Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego osiągnięcie wymaga czasu.
Czas i tak upłynie”.

Z nową dawką motywacji, Dominika

16 marca 2015

Odchudzanie? To proste! Robiłam to nie raz…


„Nienawidzę swojego ciała, wstydzę się go, jest ono niekształtne, skóra nie jest jędrna i ten cellulit…” znasz to?
Czy kiedykolwiek wypowiadając te słowa, pomyślałaś dlaczego obwiniasz swoje ciało?
Czy to ono odpowiada za to, jakie odbicie widzisz w lustrze? Czy to ono jest winne?

To Ty je kształtujesz. Czy zastanawiałaś się jak je traktujesz? Jak się odżywiasz? Jak dbasz o sylwetkę?
(I nie mówię tu o katowaniu się kolejnymi dietami – cud czy morderczym treningiem, po którym zmuszona jesteś odpuścić na kilka kolejnych dni). Jeśli nie jesteś dumna ze swoich odpowiedzi, to nie możesz mieć do niego pretensji.  Pierwszym krokiem, by coś z tym zrobić, jest uświadomienie sobie, że jedynie od Ciebie zależy w jakiej ono jest formie.

Pomyśl o tym, ile razy stojąc przed lustrem, obwiniałaś je ze wszystko. Jakie uczucia do niego żywiłaś. Jak bardzo byłaś dla siebie okrutna w ocenie. Ile razy podejmowałaś się radykalnych działań typu „od dziś nie jem słodyczy! Albo w ogóle najlepiej nie jem nic…”, by ukarać siebie za swój wygląd?

1404850424_shutterstock_202581994-kopyala

Efekt? Trzymasz się zwykle swoich założeń tydzień, maksymalnie dwa.
Po tym czasie biegniesz do lustra, a w nim nie widzisz figury modelki. Wniosek? ‘Wszystko na próżno i tak nie będę chuda’.
Tak negatywny obraz  swojej sylwetki doprowadzić może do kompulsywnego objadania się lub jedzenia emocjonalnego. A to z kolei jest błędne koło, które od wymarzonej sylwetki oddala Cię jeszcze bardziej.

Co zatem zrobić? Uświadomić sobie, że Twoje ciało, to Twój przyjaciel. Musisz je polubić. A najlepiej pokochać. I tak je traktować – jakby było kochane. Jeśli od niego czegoś oczekujesz, to musisz poświęcać mu czas. Wstań wcześniej i poświęć kilka minut dla swojego ciała. Zwróć uwagę na to, jak czujesz się po lekkim, zdrowym posiłku, a jak po ‘ciężkim’ obiedzie. Nie katuj się ciężkim treningiem, tylko znajdź aktywność, która sprawia Ci przyjemność. Daj sobie czas, a Twoje ciało zacznie z Tobą współpracować.

Traktuj się dobrze, a wymarzona figura będzie ‘efektem ubocznym’ tego traktowania. Pamiętaj jednak, że zmiany przychodzą z czasem, a na ciało, które masz, pracowałaś latami. Dlaczego zatem oczekujesz efektu od razu?

Jak zacząć? Spróbuj wprowadzić w życie poniższe zmiany, to nic nie kosztuje, a zyskać możesz wiele. 🙂

Nawyki, które warto wprowadzić w życie:

1.      Zacznij dzień od szklanki wody z cytryną.

2.      Koniecznie jedz śniadania.

3.      Nawadniaj się ! Wybieraj niegazowaną wodę mineralną i herbaty.

4.      Jedz małe porcje, ale regularnie i często.

5.      Odstaw słodycze i żywność przetworzoną. (A w przypadku kryzysu ratuj się orzechami, owocami suszonymi lub gorzką czekoladą ;))

6.      Zamień jasne na ciemne – pieczywo, makaron, ryż, mąkę…

7.      Jedz dużo warzyw i owoców!

8.      Wybieraj zdrowe tłuszcze.

9.      Ostatni posiłek jedz 3, najpóźniej 2 h przed snem.

10.  Śpij dużo.

Spróbuj wprowadzić te zmiany na okres minimum 3 tygodni.
Nie zakładaj od razu, że tak już będzie na całe życie.
Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę.
Nie kieruj się zasadą „wszystko albo nic”.
Po prostu spróbuj wprowadzić powyższe nawyki w życie, na pewno nie pożałujesz.

11 stycznia 2015

Dlaczego nie osiągasz celu?


Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego nie możesz osiągnąć swojego celu?
Ba! Zacznijmy od tego, czy zdefiniowałeś go prawidłowo!

Nowy Rok zapewne przyniósł nowe postanowienia. „Będę lepiej się odżywiać”, „Będę ćwiczyć, by lepiej wyglądać”… brzmi znajomo? Tylko w zasadzie co oznacza owe „lepiej”? Kiedy można stwierdzić, że „lepiej” zostało przez nas osiągnięte? I co dalej? Wraz z noworocznymi postanowieniami, których dokonaliśmy, powinny iść plany. Konkretne. Sprecyzowane. Dokładne.

Kiedy masz jasno sprecyzowany cel i codziennie podążasz w jego kierunku, uwalniasz drzemiący w Tobie potencjał. Zaczniesz osiągać to, o czym zawsze marzyłeś, wkładając w swoje działania znacznie mniej wysiłku, niż na początku mogło się wydawać. Jedyne co musisz zrobić, to działać zgodnie z planem. Jeśli tak będzie, nie ma opcji, byś swojego celu nie osiągnął.

Korzyścią, która płynie z ustalania celów jest to, że pozwalają one kontrolować kierunek zmian w życiu. Jeśli masz jasne cele, poparte szczegółowym planem działania, zyskujesz pewność, że zmiany, które się dokonują oznaczają dla Ciebie postęp. Postęp pozytywny i świadomy.

Jeśli Twoje cele są jednocześnie Twoimi dominującymi myślami, samoistnie przyciągasz do swojego życia ludzi i okoliczności, które są z Twoim celem zgodne. Przyciągasz idee, możliwości i środki. Im intensywniej myślisz o rzeczach, których pragniesz, tym bardziej jesteś wyczulony na pojawiające się wokół możliwości, które przybliżyć Cię mogą do celu.

A co, jeśli mimo wszystko pojawia się zwątpienie, a cel wydaje się być zbyt odległy? Zastąp swoje negatywne myśli, myślami o celach! Kiedy coś nie powiedzie się po Twojej myśli – myśl o celach. Kiedy miałeś zły dzień – myśl o celach. Sama myśl o celu, czymś, co chcesz osiągnąć w przyszłości, jest pozytywna i podnosi na duchu. Pomyśl, jakbyś się czuł, gdybyś ten cel już miał? Wspaniale, prawda?

Zatem myśl o celach i … działaj! Tak, jakby osiągnięcie celu było nieuniknione.
Jest ono tylko kwestią czasu.

19 października 2014

25 prostych trików sprzyjających chudnięciu


granny smith

Poniżej 25 prostych trików sprzyjających chudnięciu

  1. Nawadniaj się

Badania wykazują, że osoby odchudzające się, które spożywają więcej wody, chudną łatwiej niż te, które tego nie robią.

  1. Dziel na dwa

Podziel swoją normalną porcję na dwie części, zjedz jedną, resztę zostaw na później. Poczujesz się najedzona szybciej niż mogłoby się wydawać.

  1. Ogranicz mięso

Odstawienie mięsa niesie ze sobą konieczność zastąpienia go innymi produktami. Jeśli nie chcesz całkowicie przechodzić na wegetarianizm, ogranicz spożywanie mięsa do 1-2x w tygodniu. Zrezygnuj z tłustego mięsa.

  1. Ogranicz sery

Jeśli nie widzisz efektów diety, zwróć uwagę na to ile w Twojej diecie jest jaj oraz serów. Ser może być prawdziwym zabójcą diety. Szczególnie żółty.

  1. Odśwież się! ( i swoją kuchnię)

Wyeliminuj gotowe jedzenie i zacznij spożywać tylko świeże produkty, które sam przygotujesz. Zastąp gotowe sosy z paczek „swoimi”, zrobionymi własnoręcznie. Żadnych paczek, torebeczek, pudełeczek, słoiczków.

  1. Pość przez 2 dni w tygodniu

Jeśli nie potrafisz przestrzegać diety przez cały czas, spróbuj spożywać do 650 kalorii na dzień, dwa razy w tygodniu, w pozostałe dni jedz normalnie. Jest to poparty badaniami zabieg stosowany w prewencji raka piersi, ale także skuteczna taktyka na zrzucenie wagi.

  1. Mniej cukru

Każdy wie, że cukier nie jest zdrowy, ale kiedy zaczniesz czytać etykiety, znajdziesz do w wielu niespodziewanych produktach, takich jak sosy czy mrożone przystawki. Obcięcie cukrów w diecie sprawi, że każdy Twój posiłek będzie zdrowszy.

  1. Ogranicz produkty mączne

Krótkoterminowa eliminacja produktów mącznych, takich jak białe pieczywo lub makaron,  stanowi bodziec dla Twojego metabolizmu, wspomagający proces odchudzania.

  1. Unikaj alkoholu

Alkohol to tzw. „puste kalorie”. Nie dostarcza on organizmowi praktycznie żadnych wartości odżywczych, a sprzyja tyciu oraz wzmaga apetyt. Zastąp drinka wodą, a zauważysz, że waga zacznie spadać.

  1. Wysypiaj się

Badania wykazały, że osoby, które się nie wysypiają, częściej sięgają po tłuste przekąski niż osoby dbające o odpowiednią ilość snu.

  1. Jedz w domu

Posiłki spożywane poza domem mają średnio 134 kcal więcej niż przygotowywane w domu.

  1. Zacznij pisać blog

Blogi odchudzania w obecnych czasach stanowi niemalże oddzielny gatunek literacki. Załóż swój, a nie będziesz odchudzać się tylko dla siebie. Twoi czytelnicy Cię potrzebują. Masz szansę stać się ich motywacją.

  1. Znajdź sprzymierzeńca w odchudzaniu

Dużo łatwiej będzie Ci zabrać się na wieczorny jogging lub do klubu na zajęcia fitness, jeśli ktoś na Ciebie będzie tam czekał.

  1. Postaw na warzywa

Wypełnij 2/3 talerz warzywami, które są mniej kaloryczne, a bardziej odżywcze niż jakiekolwiek inne produkty spożywcze.

  1. Zastąp przekąski orzechami

Badania wykazały, że spożywanie orzechów zamiast innych słonych przekąsek, pozwala schudnąć, pomimo podobnej zawartości kalorii.

  1. Włącz do diety grejpfruty

Według badań, spożywanie 1 grejpfruta dziennie, tuż przed posiłkiem, pozwoliło na schudnięcie wpłynęło na obniżenie wagi u 58% badanych.

  1. Trenuj do (pół)maratonu

Wyznaczenie sobie celu stanowi świetną motywację oraz jest najlepszą drogą do regularnego treningu.

  1. Odstaw słodkie napoje

Niektóre napoje gazowane zawierają nawet ponad 500 kcal, a sok niekoniecznie jest lepszy. Zamiast nich pij wodę.

  1. Zrezygnuj z deseru

Albo przynajmniej zmniejsz ilość spożywanych kalorii poprzez zamówienie „odchudzonego” cappuccino zamiast porcji sernika.

  1. Pracuj stojąc

Stanie pozwala spalić o 30% więcej kalorii niż siedzenie.

  1. Zamień kolację na zupę

Zupa stanowi posiłek, który ze względu na wysoką zawartość wody – szybko Cię napełni, nie obfitując przy tym w wysoką ilość kalorii. Pamiętaj tylko, że mowa o czystych zupach, bez dodatku mąki czy też śmietany.

  1. Skończ z dietami cud

Osoby będące „całe życie na diecie” nie mają tendencji do chudnięcia, tylko do obrastania w tłuszcz. Właśnie z tym związany jest efekt yo-yo. Wprowadź zdrowe żywienie raz na zawsze.

  1. Przestań podjadać

Sekretem idealnych sylwetek Francuzów jest fakt, iż w ich kulturze, jedzenie pomiędzy posiłkami stanowi istne faux pas.

  1. Ostro przyprawiaj!

Udowodniono naukowo, że pieprz cayenne naprawdę podkręca metabolizm.

  1. Jedz śniadania

Osoby jedzące śniadania efektywniej tracą kilogramy.  Pamiętaj o tym i nigdy nie wychodź z domu bez śniadania. Spożywaj je do godziny od przebudzenia.

19 sierpnia 2014

Problemy z motywacją u pań


brak motywacji

Jesteś zmotywowana, w dużym stopniu zorientowana na cel (wizja pięknej sylwetki w bikini tym razem już na pewno w to lato 😉 ), już nie możesz doczekać się efektów. Stało się! Tym razem zmieniasz swoje nawyki żywieniowe na dobre! Wyrzucasz z domu wszystkie „śmieciowe” produkty, zastępując je tymi, które ze sklepowych półek krzyczą do Ciebie „light” i „fit”!

Pierwsze dni niosą ze sobą wielką ekscytację. Zaczynasz czuć efekty – Twoja metoda działa? Super! Nagroda?

‚Przecież nic się nie stanie, gdy zjem jedno ciasteczko. W końcu tyle się napracowałam..należy mi się’. Brzmi znajomo? 🙂

Problemy z motywacją mogą dopaść każdego, niezależnie od tego jak długa droga przed nim i w którym miejscu się znajduje. Nieważne, czy do zrzucenia ma się 5, 10 czy 15 kg…

Czasem problemy występują już na starcie:

  • MUSZĘ schudnąć 30 kg.
  • Ale czy ty w to wierzysz? Tu zazwyczaj z osoby uchodzi powietrze i usłyszeć można ciche „nie”..

Otóż to.. Jak osiągnąć cel, w którego osiągnięcie się nie wierzy?

Wyznaczony cel musi być:

  1. mierzalny (utrata pewnej ilości kilogramów/centrymetrów),
  2. realny (danie sobie odpowiedniej ilości czasu, by go zrealizować) i
  3. konkretny (założenie – utrata x kg w danym czasie – daje możliwość weryfikacji celu i ewentualnych korekt).

Dzięki wyznaczonemu celowi, łatwiej jest określić plan. Chodzi o to, żeby plan działał, a nie aby z nim walczyć.

Jeżeli brak Ci wiary we własne możliwości, kolejny raz powtarzasz sobie „tym razem na pewno uda mi się osiągnąć cel” odchudzając się niemal przez całe swoje życie – może warto jest zacząć od początku?

Oto kilka rad dla początkujących.

1. Określ korzyści.

Zastanów się dlaczego chcesz schudnąć. Dlaczego Ci na tym zależy? Co Ci ono da? Spisz swoje przemyślenia na kartce.

2. Ustal swoje mocne strony.

Zastanów się które z Twoich cech pozwolą Ci osiągnąć cel? Spisz je.

3. Wyznacz cel.

Określ ile kg/cm chcesz stracić i w jakim czasie. (Pamiętaj, aby cel był realny i upewnij się, że w niego wierzysz). Napisz to i podpisz się pod swoją deklaracją.

4. Bądź szczera.

Czy naprawdę chcesz zmienić swój styl życia na zawsze? Czy odchudzanie traktujesz jedynie jako drogę do osiągnięcia celu? Nerwowo wyczekując jej końca. Zapisz swoje refleksje, robiąc przy tym mały „rachunek sumienia”.

5. Poproś o pomoc rodzinę/partnera/przyjaciół.

Będzie Ci o wiele łatwiej, gdy będą Cię wspierali, nie zachęcali do jedzenia i kiedy będziesz miała z kim dzielić swoje sukcesy.

6. Uporządkuj otaczającą Cię żywność.

Zabierz z pola widzenia słodycze, przearanżuj wnętrze w lodówce: zdrowe produkty – z przodu, niezdrowe – z tyłu. Podobnie z szafkami. Miseczkę z ciasteczkami zastąp koszyczkiem owoców.

7. Planuj zakupy.

Jesteś tym, co jesz. Więc nie bądź tani, szybki i łatwy.

8. Notuj to, co jesz.

Spisuj to co jesz, zajmie to kilka minut dziennie, a znacznie ułatwi Ci wychwytywanie ewentualnych błędów w diecie. Z kolei ich korekta pozwoli Ci sprawniej osiągnąć cel.

Jeśli masz chwilę, możesz także zapisywać jakie uczucia towarzyszyły jedzeniu oraz w jak duej skali od 1 do 10 odczuwałaś głód przed posiłkiem.

9. Nagradzaj się za swoje małe osiągnięcia.

Oczywiście nie jedzeniem. 😉 Odmówiłaś zjedzenia deseru na przyjęciu? Zrób sobie aromatyczną kąpiel z pianą i poczuj się jak w SPA.

10. Nie poddawaj się.

Uległaś pokusie? Nie przekreślaj nowych nawyków z myślą, że wszystko już stracone. Zamiast pocieszać się kolejną kostką czekolady i powtarzać kolejny raz „od jutra”, wyjdź na spacer. Odetchnij i powróć z podwojoną mocą!

 

To prostsze niż myślisz! 🙂